SYROP Z CZOSNKU - JAK ZROBIĆ?

Jesień idzie nie ma na to rady...
O właściwościach czosnku, cytryny, miodu, wody  opowiadałam i pisałam już nie raz.
Dziś zapraszam każdego do zrobienia z tych wszystkich składników syropu - prawdziwej torpedy w walce z wirusami i bakteriami.
Co potrzebujemy?
  • główka czosnku
  • sok z całej cytryny
  • 4-5 łyżek miodu
  • 1 szklanka, chłodnej, przegotowanej wody
Składniki blendujemy (najlepiej najpierw czosnek z odrobina wody i soku z cytryny). Pózniej łączymy wszystkie składniki. Miksturę przelewamy do butelki i zakręcamy. 
Pozostawiamy na 2 dni w zacienionym, suchym miejscu. Po tym czasie przelewamy syrop przez gazę do czystej butelki. Zakręcamy syrop. I trzymamy w lodówce.
Profilaktycznie każdy może pić 1 łyżeczkę syropu dziennie. Tym bardziej, że tak przygotowany syrop nie pozostawia zapachu czosnku w ustach.
Przy przeziębieniu, bólu gardła lepiej wypić w ciagu dnia 2 łyżeczki syropu.




20180924_131332jpg

OLEJ Z CZARNUSZKI

Czarnuszka z nutką goryczy zwana często" złotem faraonów"czy czarnym kminkiem to kolejny skarb na liście leków nie z apteki.
Olej z czarnuszki (w sumie niedrogi) ma działanie:
  • przeciwzapalne i przeciwnowotworowe dzięki dużej zawartości  antyoksydantów i  substancji odtruwających
  • obniżające ciśnienie krwi
  • obniżające/ regulujące poziom cukru we krwi
  • stymulujące właściwą pracę trzustki i nerek
  • wspierające nasz organizm w walce z alergiami (również z objawami na skórze)
  • kojące przy wrzodach żołądka
  • regulujące pracę jelita grubego, wątroby, nerek
  • poprawia odporność organizmu na infekcje bakteryjne
Kupując zawsze wybieraj olej w ciemnym szkle, nierafinowany , tłoczony na zimno.
Ważne:
  • olej używaj tylko na zimno (sałatki, kasze, kanapki)
  • po otwarciu butelki przechowuj ją w lodówce
Polecam Wam zasadę różnorodności. Tak, by nasze menu było jak najbogatsze. Dotyczy to również wyboru tłuszczy roślinnych. Warto stosować wymiennie najlepsze dla naszego zdrowia rozwiązania. To oznacza, że kiedy zjecie już olej lniany, zakupcie sobie np. olej z czarnuszki. A jak i ten się skończy pokochajcie na jakiś czas np.oliwę z oliwek.

Osoby, które już chorują (cukrzyca 2, nadciśnienie, choroby wątroby, trzuski) powinny stosować olej z czarnuszki zdecydowanie częściej min. 1/2 łyżeczki 2 razy dziennie (najlepiej w trakcie posiłku)

Przeciwskazania: kobiety w ciąży, oraz kobiety starajace się zajść w ciążę, osoby z bardzo niskim ciśnieniem.
Na zdrowie!

Rysunek1jpg

SINICE- bohaterki słonecznego lata

Czy wiesz, że ...
Sinice nie pojawią się w czystej (WOLNEJ OD CHEMII) wodzie.
Woda musi być zanieczyszczona szkodliwymi substancjami chemicznymi.
Tak więc...
Im więcej sinic tym bardziej zanieczyszczona woda zwlaszcza: azotanami i fosforanami. To właśnie te substancje nadużywane są przez współczesnego, wygodnego Homo sapiens (niby człowieka rozumnego). To one przedostają się do ziemi i  wody dzięki ich powszechnemu stosowaniu w przemyśle , rolnictwie przez rolników (nawozy sztuczne), gospodarstwach domowych przez nas samych( stosujemy różne detergenty).

Sinice produkują biotoksyny niebezpieczne dla ludzi. Objawy zatrucia to zmiany na skórze, problemy z oddychaniem, nudności, bóle brzucha. Lepiej więc nie wchodzić do zielonej wody.

Im bardziej niszczymy matkę Naturę chemią, tym ważniejsza powinna być jej odbudowa.  Bez Niej nie istniejemy.
Sinice 2018 to kolejny przykład  braku równowagi ekosystemu, który świadomie niszczymy na ogromną skalę.

Prewencji i zapobiegania w skali odpowiadającej stratom - BRAK.

pobranejpg

ZABIĆ PSZCZOŁY - BYLE SZYBKO, BYLE WIĘCEJ, BYLE TANIO

Tak bardzo cieszy mnie każdy powrót do natury.
Każdy gest szacunku względem matki ziemi to bez wątpienia droga do  zdrowia i pełni sił witalnych.
Każdy dokonany gwałt na naturze, to gwałt na nas ludziach.

Co determinuje chore decyzje o użyciu niedozwolonych w UE pestycydów w produkcji rzepaku w Polsce?
Byle szybko, byle więcej, byle wygodniej.
Wolałabym, by zbiory rzepaku w tym roku były nieco mniejsze w zamian za ocalenie pszczół!   Bo pszczóły zabijemy i nie powrócą, a rzepak w kolejnym roku, może obrodzić rekordowo obficie. Ale muszą być pszczoły!
W roku 2017 by zadbać o plony rzepaku potrzebnych było 4 mln. rodzin pszczelich. A było ich już wtedy jedynie 1 mln. 
Więc w tym roku ZABIJAMY KOLEJNE? To ma być strategia?
Irytuje mnie krótkowzroczność, wygoda, brak planu B. Chociażby planu na odrodzenie pszczelich rodzin. Brakuje mi dyskusji i informacji. Mam dość decyzji, w których argumenty ma szansę przedstawić tylko jedna strona - ta silniejsza.

Idąc drogą byle szybko, byle więcej, byle tanio za kilka lat sami będziemy wskakiwać na drzewa i je ręcznie zapylać! 

Większość z nas już wie i  doświadcza niestety jak zaburzona równowaga środowiska, nadużywanie przez przemysł spożywczy i rolniczy środków chemicznych w tym pestycydów, używanie konserwantów, środków barwiących, słodzących i  wielu innych niszczy nasze zdrowie.
A to alergia, a to chora wątroba, obniżona odporność, choroba jelit, tarczycy, problem z utrzymaniem właściwej masy ciała, cukrzyca, nadciśnienie...
Szukamy nerwowo zdrowego jedzenia (warzyw, owoców, mięsa). W naszych małych gospodarstwach staramy się świadomie wybierać mniejsze zło.

I nie ustawajmy w tych działaniach. Edukujmy się. Czytajmy etykiety. 
Nikt tak o nas nie zadba jak my sami.




13881929_13881953jpg

Dlaczego w jabłku nie znajdziesz robaka? Czyli chemia w żywności.

Nie ma dobrego jedzenia. To fakt. Faktem jest również, że możemy spośród tego co dostepne wybierać to, co dla nas jest najlepsze.
Warzywa i owoce to kluczowa dla naszego zdrowia grupa produktów. 
Niestety  ich produkcja, by była maksymalnie wydajna została oparta na chemii.
Zużycie pestycydów i sztucznych nawozów w Polsce wzrasta z roku na rok, co jest sprzeczne z polityką prowadzoną przez Unię Europejską. Bezpośrednimi konsumentami tychże śmiertelnych związków jesteśmy my - klienci sklepów.
Warzywa i  owoce nie muszą już wytwarzać naturalnych mechanizmów obronnych przed szkodliwymi mikroorganizmami, bo człowiek zaburzając ekosystem wprowadził do produkcji substancje chemiczne, w tym na masową skalę pestycydy.
Obecnie nadużywane i wszechobecne.
Niektóre z pestycydów stanowią istotne zagrożenie dla naszego życia i zdrowia.

Mycie warzyw i owoców to konieczność. Już samo mycie pod bieżącą wodą w zależności od rodzaju warzywa czy owocu , oraz rodzaju pestycydów pozwala na oczyszczenie skórki średnio z 20% skutecznością redukcji pestycydu.
Chcesz uzyskać więcej?
Po powrocie z zakupów warzywno owocowych zastosuj kąpiele o różnym ph.
  1. pierwszy krok to kąpiel kwaśna (ocet jabłkowy na 1l wody i ok. 120ml) , kwasek cytrynowy 1l wody : 1 łyżka) w tym etapie kilkuminutowym pozbędziesz się większości szkodliwych bakterii
  2. drugi krok to kąpiel alkaliczna min.3 min - najlepiej zastosować sodę oczyszczoną (1 litr wody: 1 łyżka sody) - doprowadzamy w tej kąpieli do reakcji hydrolizy pestycydów. Woda może zmienić barwę i przejrzystość. 
  3. trzeci krok to wypłukanie produktów pod bieżącym strumieniem czystej wody, osuszenie.
Kochani badania nie pozostawiają cienia wątliwości:
Jedzenie warzyw i owoców bez ich mycia szkodzi naszemu zdrowiu.

Warzywa i owoce powinny pełnić kluczową rolę w naszej diecie.

TAK WIĘC:

Zadbaj o zdrowie swoich najbliższych, w tym dzieci i wypracuj nawyk mycia warzyw i owoców.
Pestycydy odpowiadają za zachorowania na nowotwory, maja wpływ na ośrodkowy układ nerwowy, osłabiają m.in. tarczycę , wątrobę i trzustkę.
Nie masz czasu na wodne kąpiele warzyw i owoców? Poświęć choć minutę swojego czasu i umyj je w ciepłej wodzie. To Ci wyjdzie na zdrowie!

-EDYSK_2-artykuly_nowe7-154971116jpg